Magdalena Jóźwiak – Derda

Magdalena Jóźwiak – Derda

Mediatorka i facylitatorka

Droga do mediacji rozpoczęła się w moim życiu w bardzo ważnym, a zarazem trudnym dla mnie momencie. Był to czas, gdy zdecydowałam się zakończyć dotychczasową działalność zawodową, doświadczyłam problemów osobistych i zaczęłam zastanawiać się nad tym, co tak naprawdę z serca pragnę robić. Wiedziałam, że chciałabym pracować blisko z ludźmi . 
Wówczas pomyślałam, aby zrealizować swoje marzenie o wspieraniu innych w trudnych sytuacjach życiowych. Zawsze pociągała mnie psychologia i prawo, szukałam więc nowych opcji zawodowych, zapisałam się na studia podyplomowe. Gdy kończyłam „Prawo rodzinne z elementami psychologii” czułam, że chciałabym zostać mediatorem. Zapisałam się na kolejne kursy w zakresie mediacji gospodarczych oraz cywilnych.

Zaczęłam się interesować nurtem Porozumiewania Bez Przemocy.
I wówczas spotkałam się z Izą Nowaczyk z Fundacji 4 KROKI, która podzieliła się wiadomością, że właśnie rozpoczyna się pierwsza edycja Praktycznego Kursu Mediacji w duchu NVC. Tak odkryłam nowy wymiar mediacji. Uświadomiłam sobie, jak bardzo porozumiewanie NVC może wpływać na jakość mediacji i wspierać wszystkich uczestników procesu w rozwiązywaniu konfliktów. Jego siła tkwi w uważności na drugiego człowieka, transformacji wypowiadanych słów na język potrzeb, empatii dla siebie i innych.

W mediacjach najważniejsze jest dla mnie stworzenie przestrzeni umożliwiającej wzajemne usłyszenie się, zrozumienie motywów działania. Bardzo często mówimy do siebie, opowiadamy o różnych sytuacjach, ale się nie słyszymy. Spotkanie mediacyjne ma ułatwić zrozumienie tego, co kryje się pod słowami. Moją intencją jest towarzyszenie Klientom w poszukiwaniu możliwych rozwiązań poprzez wspieranie ich w identyfikacji własnych potrzeb przy jednoczesnym stworzeniu klimatu do uważności na drugą stronę konfliktu. Wierzę w to, że samo usłyszenie uczuć i wzajemnych intencji daje szansę na porozumienie się. W sytuacjach trudnych emocje nie ułatwiają nam komunikacji. I właśnie tu widzę ważną rolę dla niezależnego mediatora, który zadba o równowagę stron, wzajemny szacunek i zaoferuje uważne i empatyczne wysłuchanie każdego uczestnika mediacji.

Kryzys rozumiem jako impuls do zmiany. Każda zmiana daje nowe możliwości i nową jakość. Może prowadzić do uzdrowienia relacji, bądź porzucenia strategii, które przestały nam służyć i podejmowaniu wyborów zgodnych z aktualnymi pragnieniami.

Szczególnie bliskie są dla mnie mediacje rodzinne, zwłaszcza wspieranie procesu komunikowania się rodziców z dziećmi, konfliktów międzypokoleniowych, a także relacji partnerskich. Przyświeca mi myśl, że rodziny jak z obrazka, są tylko na obrazkach. Ja widzę rodzinę w kryzysie jako szansę na zbudowanie nowych relacji.

Mam również bogate doświadczenie zawodowe w zarządzaniu i podejmowaniu decyzji biznesowych, stąd moja gotowość do prowadzenia mediacji o charakterze gospodarczym.

Prywatnie jestem żoną i mamą dwójki nastolatków. Uwielbiam czytać, zwłaszcza książki o zabarwieniu psychologicznym. Kocham teatr i kontakt z naturą. Lubię podróże, wycieczki górskie i rowerowe. Na co dzień cenię sobie chwile spokoju, zatrzymania, aby usłyszeć swoje myśli i uczucia, być w kontakcie ze sobą. Moim marzeniem jest życie w harmonii.

Zapraszam do współpracy